Polacy zmierzający do kraju koczują na zagranicznych lotniskach. Śnieżyce są powodem odwołania większości lotów z Wielkiej Brytanii. Internauta Jan i Reporter 24 Playzone informują o tłumach zmęczonych Europejczyków od wielu godzin oczekujących na lotniskach Heatchrow i Stansted.
Jak powiedział Reporter Faktów, Maciej Woroch, dziś bardzo trudno będzie wydostać się z Wielkiej Brytanii do Polski. "Heathrow zostało zamknięte na dobre ze względu na to, że w nocy ścięło lodem wszystkie drogi dojazdowe do pasów startowych. Żaden samolot dziś na Heathrow nie wyląduje. Najpierw trzeba się pozbyć tych samolotów, które ponad dwie doby są już na lotnisku Heathrow i muszą wylecieć. Jeśli chodzi o Stansted i Luton, one działają, ale z wielkimi opóźnieniami" - relacjonował Maciej Woroch.
Jak informuje @Jan, wszystkie loty do Europy zostały odwołane. Koczujący na lotnisku ludzie zostali poczęstowani kanapkami i wodą, wydano im koce. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy ruch na lotnisku zostanie przywrócony. "Nie wiemy, co mamy robić. Każdy śpi, gdzie może. Jesteśmy jak dzieci we mgle" - powiedział @Jan.
Autor: ak//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak.Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
