Ukraińcy demonstrowali pod Ambasadą Rosji. Dziękowali Polakom
Kilkudziesięciu Ukraińców demonstrowało w sobotę pod Ambasadą Rosji w Warszawie. Wyposażeni w plakaty manifestowali swój sprzeciw wobec działań prezydenta Wiktora Janukowycza i Władimira Putina. Nie zabrakło też gestów wdzięczności dla Polaków, którzy wspierali walkę ukraińskiej opozycji. Demonstrację obserwował @Sławek.
Podczas manifestacji zebrani pod ambasadą podkreślali, że największa ofiara, jaką ponieśli ich rodacy, nie pójdzie na marne, a także że będą walczyli o przyszłość.
Janukowycz odsunięty od władzy, Tymoszenko na wolności
Niedługo po manifestacji w Warszawie parlament ukraiński pod nieobecność prezydenta Wiktora Janukowycza odsunął go od władzy. Nowe wybory prezydenckie wyznaczono na 25 maja. Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko która od 2011 roku odbywała karę więzienia, wyszła na wolność. Poinformowała dziennikarzy, że zamierza wystartować w majowych wyborach. Więcej o tym, co dzieje się na Ukrainie przeczytaj w portalu tvn24.pl
Autor: ak/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
