Uderzył w samochód. Odjechał i uszkodził cztery kolejne
W sumie pięć samochodów uszkodził kierowca opla omegi, który w piątek, jadąc od strony Radomia, doprowadził do zderzenia w Skaryszewie (woj. mazowieckie). Najpierw zderzył się z seatem, a po odjechaniu z miejsca zdarzenia uszkodził kolejne. O kolizji redakcję Kontaktu 24 poinformował internauta.
Jak poinformowała nas Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, do zderzenia doszło po godzinie 15 w Skaryszewie (woj. mazowieckie).
"Opel omega, który jechał od Radomia, uderzył w jadący przed nim pojazd marki seat toledo. Kierowca tego auta nie zatrzymał się jadąc cały czas w kierunku Iłży, a pokrzywdzony jechał za tym pojazdem" - relacjonowała przebieg wydarzeń Leszczyńska.
Jak dodała, w Modrzejowicach na łuku drogi opel rozpoczął wyprzedzanie, po czym najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w nissana, który jechał przed nim. Następnie opel zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w trzy pojazdy: seata, toyotę i nissana.
Odpowie za spowodowanie kolizji
"Kierująca z seata została przewieziona do szpitala, jednak nic jej się nie stało i wróciła na miejsce zdarzenia" - poinformowała Justyna Leszczyńska. Policjanci wyjaśniają wszystkie przyczyny i okoliczności tych zdarzeń. Kierowca opla odpowie za spowodowanie kolizji.
Autor: ak/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
