O dużym szczęściu mogą mówić klienci kiosku w Piekarach Śląskich, w który wjechał samochód osobowy. Auto zostało odrzucone wprost na sklep po tym, jak wcześniej zderzyło się z innym samochodem. Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał. Informację i zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 Reporter 24 Adam_Mikolajczyk.
Informację o wypadku potwierdziła Komenda Miejska Policji w Piekarach Śląskich.
"Kierujący Fordem Fiesta 72-letni mężczyzna prawdopodobnie wymusił pierwszeństwo przed nadjeżdżającym Oplem Astra doprowadzając do zderzenia. W wyniku kolizji siła uderzenia zepchnęła Opla z drogi wprost na pobliski kiosk" - informuje nas mł. asp. Dagmara Wawrzyniak, rzeczniczka komendy w Piekarach Ślaskich.
W kiosku znajdowali się ludzie, jednak szczęśliwie nikomu nic się nie stało. "Zarówno kierujący Oplem jak i pasażerka Forda wyszli z kolizji bez szwanku. Do szpitala trafił sprawca kolizji, jednak nie z powodu obrażeń a prawdopodobnie silnego stresu wywołanego spowodowaniem zderzenia" - dodaje rzeczniczka.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
