Znaleziono ciało 35-letniej kobiety, która w sobotę podczas nauki nurkowania na jeziorze Lubikowskim niedaleko Międzyrzecza (woj. lubuskie), nie wypłynęła z wody. W sobotę ekipy ratunkowe nie natrafiły na jej ślad. Akcję wznowiono w niedzielę - około godziny 17 ciało kobiety znaleziono na dnie jeziora. Zdjęcia z poszukiwań w serwisie Kontaktu 24 zamieścił Reporter 24 MarcinGW.
"Policjanci na miejscu ustalili, że kobieta nurkowała z mężczyzną. On wyszedł z wody, ona nie zdołała wypłynąć z głębiny" - powiedziała Justyna Łętowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu. Mężczyzna próbował pomóc 35-latce, jednak bez powodzenia.
Ratownikom po przybyciu na miejsce nie udało się w jeziorze odnaleźć ciała kobiety. Poszukiwania wznowiono w niedzielę rano. Jak podaje PAP, ciało 35-latki znaleziono na dnie jeziora, na głębokości około 10-12 metrów w niedzielę około godziny 17. Okoliczności jej śmierci wyjaśni śledztwo.
Autor: dp//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
