Półmetrowy słup wody, który wczoraj wieczorem wystrzelił na ulicy Śliwy w Olsztynie, w ciągu zaledwie kilku chwil przemienił ulicę w miejskie jezioro. Na miejscu okazało się, że przyczyną zalania jest awaria rury wodociągowej. Do akcji wypompowywania wody ruszyli strażacy. Droga została zamknięta, policja zorganizowała objazdy, a okoliczni mieszkańcy pozostali bez bieżącej wody. Zdjęcia i filmy zamieścił na swoim reporterskim profilu Romuald_Lagun.
Jak informuje "Gazeta Olsztyńska", półmetrowy słup wody wystrzelił około godziny 19. Tysiące litrów zalały ulicę Śliwy łączącą się z Aleją Warszawską. Rwący potok zalał blisko 300-metrowy odcinek drogi. Do akcji ruszyli strażacy, którzy musieli jak najszybciej wypompować wodę (przy tak niskich temperaturach, woda natychmiast zamarzała, tworząc na powierzchni niebezpieczne lodowisko). Ponadto, zalaniem zagrożone były okoliczne domy.
Całą akcję nadzorowało Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jak nas poinformowano, woda została wypompowana do pobliskiej łąki, a na oblodzoną drogę wyruszyły cztery pługopiaskarki. Około godziny 2 w nocy oba pasy ruchy zostały ponownie otwarte dla ruchu. Dla dodatkowego bezpieczeństwa wprowadzono chwilowe ograniczenia prędkości do 40 km/h.
Autor: eg//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Samochód osobowy zderzył się z pociągiem Warszawskiej Kolei Dojazdowej na przejeździe w Podkowie Leśnej (Mazowieckie). Na miejsce skierowany został śmigłowiec ratunkowy, ale ostatecznie nikt spośród uczestników nie wymagał hospitalizacji.
Kolizja na przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem WKD
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Otrzymaliśmy nagranie niebezpiecznej sytuacji w Dobczynie (Mazowieckie). Kamerka samochodowa kierowcy nagrała, jak inny kierujący wyprzedza go na przejeździe kolejowym. Do sytuacji doszło w czwartek, dzień po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych.
"Nie próbował się upewnić, czy nie nadjeżdża pociąg i jeszcze mnie zwyzywał"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
