Mandatem w wysokości 300 złotych ukarana została kierująca volkswagenem golfem, która w niedzielny poranek straciła panowanie nad samochodem i wjechała na wysepkę ronda. O niefortunnym zdarzeniu w Wieruszowie (woj. łódzkie) poinformował serwis tugazeta.pl
Jak poinformował Radosław Szkudlarek z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie, informacja o zdarzeniu dotarła do policjantów około godziny 6.50.
"Gdy na miejsce przyjechały służby porządkowe, straż pożarna i policja, przy samochodzie stojącym na wysepce ronda czekał pasażer samochodu. Po pewnym czasie na miejsce wróciła 33-letnia kierująca. Kobieta poszła po pomoc. Jak tłumaczyła, wpadła w poślizg, wjechała na nasyp ronda, wjechała na wysepkę" - powiedział oficer prasowy.
Kobieta była trzeźwa. Została ukarana mandatem w wysokości 300 złotych.
Autor: ak/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
