Trzy osoby spłonęły w samochodzie. Dziecko wśród ofiar
Trzy osoby, w tym dziecko, zginęły w wypadku, do którego doszło przed godziną 20 w miejscowości Sulicice koło Pucka (woj. pomorskie). Auto uderzyło w drzewo i zapaliło się. O wypadku redakcję Kontaktu 24 poinformował @adbi.
Jak poinformował Łukasz Dettlaff, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pucku do tragedii doszło w miejscowości Sulicice na drodze wojewódzkiej 213. Samochód odobowy marki BMW jechał od Starzyna w kierunku Krokowej.
"Auto uderzyło czołowo w drzewo, po czym stanęło w płomieniach i niemal doszczętnie spłonęło. Zginęły dwie osoby dorosłe i dziecko. Zgłoszenie dotyczące zdarzenia dotarło do nas o godzinie 19.42" - poinformował.
Jak dodał rzecznik, policja ustala okoliczności w jakich doszło do wypadku i pożaru.
Autor: ak/rs
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.