Trzy osoby spłonęły w samochodzie. Dziecko wśród ofiar
Trzy osoby, w tym dziecko, zginęły w wypadku, do którego doszło przed godziną 20 w miejscowości Sulicice koło Pucka (woj. pomorskie). Auto uderzyło w drzewo i zapaliło się. O wypadku redakcję Kontaktu 24 poinformował @adbi.
Jak poinformował Łukasz Dettlaff, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pucku do tragedii doszło w miejscowości Sulicice na drodze wojewódzkiej 213. Samochód odobowy marki BMW jechał od Starzyna w kierunku Krokowej.
"Auto uderzyło czołowo w drzewo, po czym stanęło w płomieniach i niemal doszczętnie spłonęło. Zginęły dwie osoby dorosłe i dziecko. Zgłoszenie dotyczące zdarzenia dotarło do nas o godzinie 19.42" - poinformował.
Jak dodał rzecznik, policja ustala okoliczności w jakich doszło do wypadku i pożaru.
Autor: ak/rs
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwie młode osoby jechały na jednej hulajnodze elektrycznej po ruchliwej drodze pod Ostrołęką. -Jechały szybko, bez kasków. Jedna z nich odwróciła się w moim kierunku. To było bardzo niebezpieczne - opowiedział nam pan Paweł, który był świadkiem sytuacji.
Ruchliwa droga i dwie młode osoby na jednej hulajnodze. "Jechały szybko, bez kasków"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Tuż obok spichlerzy nad Motławą bezdomny mężczyzna regularnie rozpala ognisko. - Czy musi dojść do tragedii, żeby służby się tym zajęły - zapytał Kontakt24 mieszkaniec okolicznego osiedla. Służby i instytucje miejskie rozkładają jednak ręce, ponieważ nie pomogą nikomu na siłę.
Dzikie ogniska w historycznym centrum Gdańska. "Nie pomożemy nikomu na siłę"
- Źródło:
- Kontakt24, Trójmiasto.pl, tvn24.pl
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.