Trzy osoby spłonęły w samochodzie. Dziecko wśród ofiar
Trzy osoby, w tym dziecko, zginęły w wypadku, do którego doszło przed godziną 20 w miejscowości Sulicice koło Pucka (woj. pomorskie). Auto uderzyło w drzewo i zapaliło się. O wypadku redakcję Kontaktu 24 poinformował @adbi.
Jak poinformował Łukasz Dettlaff, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pucku do tragedii doszło w miejscowości Sulicice na drodze wojewódzkiej 213. Samochód odobowy marki BMW jechał od Starzyna w kierunku Krokowej.
"Auto uderzyło czołowo w drzewo, po czym stanęło w płomieniach i niemal doszczętnie spłonęło. Zginęły dwie osoby dorosłe i dziecko. Zgłoszenie dotyczące zdarzenia dotarło do nas o godzinie 19.42" - poinformował.
Jak dodał rzecznik, policja ustala okoliczności w jakich doszło do wypadku i pożaru.
Autor: ak/rs
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.