Trzy osoby poszkodowane w wypadku busów. Interweniował śmigłowiec
Dwa busy zderzyły się na autostradzie A4 w pobliżu Legnicy (woj. dolnośląskie). Trzy osoby zostały poszkodowane. Interweniował śmigłowiec LPR. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od @Macieja.
Do wypadku doszło po godz. 9. - Bus najechał na drugi pojazd - powiedział nam podkom. Kamil Rynkiewicz z zespołu prasowego dolnośląskiej policji.
Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do szpitala zabrano trzy osoby. Ich stan aktualnie nie jest znany.
Jak powiedział rzecznik KWP we Wrocławiu nadkom. Krzysztof Zaporowski "trwa ustalanie przyczyn wypadku. Bierzemy pod uwagę, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą". Na razie policja nie udziela bliższych informacji.
Autor: js,gk//rzw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W piątek na zjeździe z Trasy Siekierkowskiej kierująca samochodem osobowym najechała na bariery. Od rana w Warszawie utrzymuje się mgła, która utrudnia ruch w niektórych częściach miasta.
Straciła panowanie nad autem. Samochód zawisł na barierce
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Nie żyje 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który w rejonie dworca kolejowego w Katowicach zderzył się z autobusem. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł. Do zderzenia doszło po tym, jak jego pojazd stoczył się ze wzniesienia.
Samochód dostawczy stoczył się i uderzył w autobus. Kierowca nie żyje
Kierowca Porsche zaatakował starsze małżeństwo na skrzyżowaniu w Warszawie. Bił i kopał kobietę, wdał się z szamotaninę z dwoma mężczyznami, którzy próbowali go zatrzymać. Policja ustaliła personalia agresora.
Kierowca bił i kopał ludzi na skrzyżowaniu. Policjanci już wiedzą, kto to jest
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
