Do tej pory nie udało się odnaleźć wędkarza, który w poniedziałek wieczorem zaginął na jeziorze Gopoło w kujawsko-pomorskim. Do tragedii doszło pod wpływem silnego wiatru, który wywrócił motorówkę z trzema wędkarzami. Jedenego z nich udało się uratować. Wczoraj odnaleziono ciało pierwszego zaginionego mężczyzny. Zdjęcia z dzisiejszych poszukiwań zamieścił na swoim profilu lokalny portal kruszwica.org.
Jak powiedział nam kpt. Artur Kiestrzyn z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Inowrocławiu, dzisiejsze działania zostały wznowione rano. "Do godziny 11.00 przeszukiwano brzeg po obu stronach jeziora. Sprawdzano też okolice, w których wczoraj odnaleziono ciało jednego z mężczyzn. Później do akcji wkroczyło urządzenie, dzięki któremu można zlokalizować obiekty znajdujące się pod wodą" – tłumaczył rzecznik.
Będą szukać do skutku
Działania wszystkich służb będą prowadzone do skutku. "Dostajemy sygnały, że zbliżają się burze. Będziemy pracować w miarę możliwości, do póki warunki atmosferyczne nam pozwolą. Jest to duży obszar, ale będziemy szukać do momentu, w którym uda się odnaleźć drugiego zaginionego mężczyznę" - mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 kpt. Artur Kiestrzyn.
Autor: dsz//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.
Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Gęsty dym unosi się nad Charnowem pod Ustką (Pomorskie). To skutek pożaru zakładu produkującego aerozole. Na miejscu pracuje 60 zastępów ochotniczej i państwowej straży pożarnej. Pożar nie jest opanowany - akcja gaśnicza może potrwać do poniedziałku. Nie ma osób poszkodowanych.
Płonie fabryka aerozoli na Pomorzu. W akcji bierze udział robot gaśniczy
- Źródło:
- tvn24.pl
Na drodze ekspresowej S6 za węzłem Płoty doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bariery i dachował. W aucie podróżowały cztery osoby, wszystkie trafiły do szpitali. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt24.
Wypadek na S6. Auto przebiło bariery i dachowało, cztery osoby w szpitalach
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
