Tragiczne wyprzedzanie. Dwie ofiary
Dwie osoby zginęły w wyniku czołowego zderzenia Seata z Land Roverem, do którego doszło na obwodnicy Bochni (woj. małopolskie). Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Informację i zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @Wojtek.
Do wypadku doszło w poniedziałkowe popołudnie na obwodnicy Bochni (obwodnica jest fragmentem drogi krajowej nr 4).
"Kierujący samochodem marki Seat Ibiza, jadąc w kierunku Krakowa, podczas manewru wyprzedzania zjeżdżając z lewego pasa na prawy zahaczył o samochód ciężarowy marki Renault. Seat przejechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Land Roverem. Na miejscu śmierć ponieśli kierujący i pasażer Ibizy. Kierujący Land Roverem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala" - poinformował Leszek Machaj, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bochni.
Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Obecnie ruch odbywa się wahadłowo - podaje PAP. Jak poinformował Machaj, całkowicie droga będzie odblokowana przed wieczorem.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
