Tragiczne wyprzedzanie. Dwie ofiary
Dwie osoby zginęły w wyniku czołowego zderzenia Seata z Land Roverem, do którego doszło na obwodnicy Bochni (woj. małopolskie). Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Informację i zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @Wojtek.
Do wypadku doszło w poniedziałkowe popołudnie na obwodnicy Bochni (obwodnica jest fragmentem drogi krajowej nr 4).
"Kierujący samochodem marki Seat Ibiza, jadąc w kierunku Krakowa, podczas manewru wyprzedzania zjeżdżając z lewego pasa na prawy zahaczył o samochód ciężarowy marki Renault. Seat przejechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Land Roverem. Na miejscu śmierć ponieśli kierujący i pasażer Ibizy. Kierujący Land Roverem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala" - poinformował Leszek Machaj, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bochni.
Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Obecnie ruch odbywa się wahadłowo - podaje PAP. Jak poinformował Machaj, całkowicie droga będzie odblokowana przed wieczorem.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
