Tragiczny wypadek przed obwodnicą Garwolina, w miejscowości Górzno-Kolonia (woj. mazowieckie). Autobus wiozący 49 pasażerów wjechał do rowu, a następnie uderzył w drzewo. Pięć osób zginęło, a 25 zostało rannych. Zdjęcia z miejsca wypadku dostaliśmy od serwisu eGarwolin.pl.
Do zdarzenia doszło w czwartek po godz. 6.00 na trasie Lublin - Warszawa.
Bilans ofiar wzrósł do pięciu, a osób poszkodowanych do 25.
Wcześniej informowano o tym, że zginęły cztery osoby, zaś 21 zostało rannych. - Autobus wiózł łącznie 49 pasażerów - powiedział Marek Kapusta, rzecznik garwolińskiej policji.
Wpadł do rowu i uderzył w drzewo
- Z niewyjaśnionych na razie przyczyn kierowca rejsowego autobusu na ukraińskich rejestracjach, jadący w kierunku Warszawy, zjechał na przeciwległy pas ruchu wpadł do rowu i uderzył w drzewo - relacjonował policjant.
Na miejscu było 11 karetek pogotowia i dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, policja oraz straż pożarna. Dokładny bilans ofiar będzie znany dopiero, gdy do służb spłyną dokładne informacje ze szpitali.
Autor: su/b
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
