Młody Słowak zmarł mimo trwającej godzinę reanimacji. Wcześniej z jeziora Czorsztyńskiego w Niedzicy (woj. małopolskie) wyłowili go policjanci z posterunku wodnego. Informacje i zdjęcia z miejsca zdarzenia dostaliśmy na Kontakt 24.
Na fotografiach, które otrzymaliśmy, widać akcję służb ratunkowych i tłum ludzi, którzy zebrali się na brzegu jeziora.
Godzinna reanimacja
- O godzinie 14.45 dostaliśmy zgłoszenie dotyczące młodego mężczyzny, który zatonął w jeziorze. Na miejscu pojawili się policjanci z posterunku wodnego, którzy wyłowili go z wody po około piętnastu minutach - poinformował nas podkomisarz Roman Wolski z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
- Mężczyzna mimo trwającej blisko godzinę reanimacji zmarł - dodał. Zmarły to 18-letni Słowak.
Przyczyny i okoliczności jego śmierci bada policja i prokuratura.
Autor: sc/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
