Jedna ofiara śmiertelna i setki powalonych drzew to efekt tornada, które przeszło w czwartek nad Staten Island, Brooklyn, Queens i Long Island w Nowym Jorku. Informacje i zdjęcia otrzymailiśmy od @Wieśka.
Tornado spadło na Nowy Jork po południu w czwartek.
Jedno z drzew, które spadło na samochód w Grand Central Parkway w dzielnicy Queens, zabiło kobietę. Przynajmniej dwoje innych kierowców zostało uwięzionych w swoich samochodach.
Ponad 30 tys. osób zostało pozbawionych energii, z czego 25 tys. to mieszkańcy dzielnicy Queens.
Powalone drzewa spowodowały również kłopoty w ruchu naziemnej części metra oraz niegroźne zniszczenia kilku budynków, m.in. szkoły.
W nocy z czwartku na piątek udało się dokonać niezbędnych napraw i przywrócić prąd. Wciąż trwa szacowanie strat wyrządzonych przez tornado.
Autor: am//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
