Tiry nie dają rady i blokują drogi
"Totalny paraliż krajowej "siódemki", ciężarówki nie mogły podjechać pod Górę Baranowską i tak rozpoczęła się totalna blokada trasy" - napisał na skrzynkę Kontaktu 24 @Piotrek. Podobnie jest w wielu innych miejscach kraju. Tiry blokują trasy, a stojący w gigantycznych korkach kierowcy samochodów osobowych tracą resztki cierpliwości. Z całego kraju napływają do nas informacje, zdjęcia i filmy ukazujące problemy na polskich drogach.
W centrum, na południu i zachodzie
"W Skarżysku i Suchedniowie (woj. świętokrzyskie) na drodze numer 7 totalny paraliż. Ciężarówki nie mogły podjechać pod Górę Baranowską, tak rozpoczęła się totalna blokada trasy. Około 11 korki sięgały po kilkanaście kilometrów. "Siódemka" w Skarżysku i Suchedniowie jest całkowicie zablokowana samochodami" - relacjonował na bieżąco @Piotrek.
"Uwaga! Kto nie musi niech nie rusza w podróż - w Skarżysku i Suchedniowie nie ma nawet jak wyznaczyć objazdów - auta, które utknęły w korku stoją bez możliwości odwrotu" - przestrzegał.
O podobnych problemach donoszą nasi internauci z Dolnego Śląska i województwa łódzkiego.
Autor: eg//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
