Z ciężkimi obrażeniami kończyn został przewieziony do szpitala kierowca Skody, który zderzył się czołowo z tirem przewożącym kombajn. Do wypadku doszło wczoraj po południu w miejscowości Moszczyna koło Ryk (woj. lubelskie).
Zdjęcia tira zamieścił w serwisie Kontaktu 24 @Ajax76pl.
"Do zdarzenia doszło o godzinie 16.30 na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Moszczanka" - powiedział nam Marek Niedbalski z Komendy Powiatopwej Policji w Rykach. W wyniku czołówki tir z kombajnem wylądował w rowie.
"Kierowca Skody, 36-letni mieszkaniec Warszawy, z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i zderzył się czołowo z tirem, który na naczepie wiózł kombajn. Kierowca samochodu osobowego doznał poważnych obrażeń nóg" - opisywał rzecznik.
Kierowca samochodu ciężarowego został wypuszczony ze szpitala po badaniach. W ośrodku w Puławach przebywa pasażerka Skody z ranami głowy i tułowia.
Autor: aj//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
