"Tej tęczy nie spalicie" - piękny widok nad stolicą
Mieszkańcy stolicy mieli okazję podziwiać dziś nietypowy jak na tę porę roku widok. Nad miastem pojawiła się kolorowa tęcza, której zdjęcia zamieścili w serwisie Kontaktu 24 internauci.
"Jako że mamy piękną wiosnę tej zimy, to nawet i tęcza zawitała nad Warszawę... i to jaka" - napisał internauta o nicku @Lilith, dzieląc się z nami zdjęciem tęczy na jasnym niebie. Trzeba przyznać, że dzisiejsza pogoda w Warszawie bardzo przypominała kapryśną wiosenną aurę. Ulewne deszcze występowały dziś na zmianę z błękitnym niebem i słońcem, co zaowocowało po południu piękną tęczą.
Styczniowa tęcza wywołała ciekawe skojarzenia: "Taka tęcza ukazała się dzisiaj nad pl. Zbawiciela w Warszawie. Przypadek? Nie sądzę :)" - skomentował @Kamil Bargiel, dodając, że tej tęczy nie da się spalić.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
