Tęcza jak nowa. Łuk ozdobi 20 tys. kwiatów
Trwa odbudowa tęczy na placu Zbawiciela w Warszawie. Konstrukcję, podpaloną kilka miesięcy temu, ozdobi 20 tysięcy kwiatów. "Wielu się cieszy, że tęcza znowu będzie niosła warszawiakom pozytywne wibracje" - napisał Reporter 24 Tomasz Burnat, który uwiecznił prowadzone przy tęczy prace. Odbudowa "Tęczy" Julity Wójcik na placu Zbawiciela w Warszawie ruszyła kilka dni temu. Warszawiacy za pomocą wysięgników montują na niej tysiące kwiatów wykonanych na warsztatach przez wolontariuszy. Barwny łuk ozdobi w sumie 20 tysięcy kwiatów, a konstrukcja będzie stała na placu Zbawiciela do końca stycznia przyszłego roku.
Spłonęła w nocy
Tęcza podczas polskiej prezydencji, zdobiła plac przed Parlamentem Europejskim. Na pl. Zbawiciela stanęła w czerwcu. W nocy z 12 na 13 października 2012 roku konstrukcja została podpalona. Mimo szybkiej interwencji straży pożarnej ogień strawił dużą część sztucznych kwiatów, które tworzyły wielobarwny łuk. Od tego czasu na placu Zbawiciela stała stalowa konstrukcja Tęczy.
Autor: kde//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
