Trzy bociany z województwa lubelskiego nie odleciały do ciepłych krajów. Przyszło im zmierzyć się z polską zimą. Jak zapewniają urzędnicy, kondycja zwierząt jest dobra. Ptaki są codziennie dokarmiane. Zdjęcia wysłał nam @Tomasz.
Bociany upodobały sobie gniazdo znajdujące się między miejscowościami Strupin Mały a Rożdżałów, w województwie lubelskim.
"Na początku okresu jesienno-zimowego był tylko jeden. Około dwóch tygodni temu dołączyły do niego kolejne dwa" - poinformował w rozmowie z naszą redakcją Mirosław Mysiak, kierownik Referatu Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Obrony Cywilnej Urzędu Gminy w Chełmie.
"Bociany są codziennie dokarmiane przez naszych pracowników. Widzimy, że mieszkańcy także w tym uczestniczą" - zapewnił. Jak dodał, ptaki są w dobrej kondycji i nie ma potrzeby, aby je odławiać. "Zaczynają tolerować naszych pracowników, korzystają z tego co im się podrzuca" - dodał Mysiak.
Jak poinformował Mirosław Mysiak, jeżeli kondycja bocianów pogorszy się, zostaną odłowione i trafią do Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie lub do Poleskiego Parku Narodowego.
Podobna sytuacja wydarzyła się w ubiegłym roku. Wówczas jeden bocian postanowił spędzić zimę w Polsce.
Autor: db/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.
Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Gęsty dym unosił się w niedzielę nad Charnowem pod Ustką (Pomorskie). To skutek wielkiego pożaru zakładu produkującego aerozole. Po całodziennej, trudnej akcji strażacy podali, że pożar został zlokalizowany, a ogień się nie rozprzestrzenia. Dogaszanie może potrwać do rana.
Wielki pożar fabryki aerozoli na Pomorzu. Trudna akcja strażaków
- Źródło:
- tvn24.pl, PAP
Na drodze ekspresowej S6 za węzłem Płoty doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bariery i dachował. W aucie podróżowały cztery osoby, wszystkie trafiły do szpitali. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt24.
Wypadek na S6. Auto przebiło bariery i dachowało, cztery osoby w szpitalach
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
