Tąpnięcie na Śląsku. "Trzęsły się meble"
Wstrząs o sile 2,6 w skali Richtera odczuli przed godziną 14 mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego i okolic. Informację o tąpnięciu otrzymaliśmy na Kontakt 24.
O sprawie poinformował nas jeden z mieszkańców. "W Wodzisławiu Śląskim trzęsły się meble, lampa a nawet choinka" - poinformował internauta.
Wstrząs potwierdza Wyższy Urząd Górniczy. - O godzinie 13.59 odnotowano wstrząs o sile 2,6 w skali Richtera. Nikomu nic się nie stało, a pracownicy zostali wycofani z miejsca, w którym zatrzęsła się ziemia - poinformował nas dyżurny WUG.
- Wstrząs był również odczuwalny w naszej komendzie. Nie dostaliśmy jednak do tej chwili żadnych zgłoszeń w tej sprawie - powiedział nam około godz. 15 bryg. Jacek Filas z wodzisławskiej straży pożarnej.
Autor: sc//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl