Świadkiem instalacji tablicy ku czci ofiar smoleńskiej tragedii w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu był Reporter 24, Sławomir Ostrowski. Zrobił zdjęcia i umieścił je w swoim serwisie na Kontakcie 24.
Msza święta i uroczyste odsłonięcie tablicy rozpczną się dzisiaj o godzinie 17.
Tablica ku czci ofiar zostanie odsłonięta na Wawelu pięć miesięcy po katastrofie smoleńskiej.
Wykonano ją z gładkiego, jasnego piaskowca. Nad nazwiskami ofiar tragedii wykuto łacińską sentencję: "Corpora dormiunt, vigilant animae" (ciała śpią, dusze czuwają). Poniżej widnieje napis: "Pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.".
Tablicę o wymiarach 184,3 x 127,5 cm zaprojektowała Marta Witosławska, wykonał ją rzeźbiarz Jan Siuta.
ak//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
