Szynobus pchał Opla kilkaset metrów
O dużym szczęściu może mówić 40-letnia kobieta, która w czwartek późnym popołudniem wjechała Oplem pod szynobus na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w okolicach miejscowości Brzezinka (woj. lubuskie). Z relacji służb wynika, że skład pchał auto kilkaset metrów. Choć wypadek wyglądał groźnie, kierującej Oplem nic poważnego się nie stało. Nagranie z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaku 24 @lukaszlis.
"Około godziny 17 doszło do zdarzenia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w okolicach miejscowości Brzezinka. 40-letnia kobieta, kierująca Oplem wjechała pod szynobus" - relacjonuje w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 asp. Artur Chorąży z lubuskiej policji.
Jak tłumaczy, ze wstępnych ustaleń służb wynika, że skład pchał auto kilkaset metrów. "Na szczęście kobiecie nic poważnego się nie stało, przewieziono ją tylko na badania kontrolne do szpitala" - informuje Chorąży.
Nikt z szynobusu nie został poszkodowany. Pociąg jechał z Gorzowa Wielkopolskiego do Krzyża.
Autor: aj//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Gdzie jest burza? W niedzielę 14.06 nad Polską wędrują rozproszone wyładowania atmosferyczne. Śledź aktualną sytuację pogodową w tvnmeteo.pl.
Gdzie jest burza? Nie przestaje grzmieć
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia
Śledczy badają okoliczności tajemniczej śmierci 43-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Tczewie (woj. pomorskie). W toku prowadzonych czynności zatrzymano 19-latka. Na razie nie wiadomo, czy doszło tam do zabójstwa.
Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci
- Źródło:
- tvn24.pl
