Rodzice z chorym 9-miesięcznym dzieckiem zostali odesłani z kwitkiem z gdańskiej przychodni pełniącej ostry dyżur pediatryczny. Mieli wracać "do rejonu" chyba, że...zapłacą 50 zł - wtedy, dziecko otrzyma pomoc.
"Mieszkam w Pruszczu Gdańskim, 10 km od centrum Gdańska. Nasze 9-miesięczne dziecko już po raz drugi zachorowało w weekend. Raz była to chrypa innym razem kaszel wysypka i gorączka. Znaleźliśmy w internecie placówki w Gdańsku prowadzące dyżury pediatryczne"- napisał do redakcji Kontaktu 24 Roman Wenta, ojciec Oliviera.
"Jakie było nasze zdziwienie gdy okazało się, że ponieważ mieszkamy w Pruszczu Gdańskim, lekarz z przychodni w Gdańsku bez obejrzenia dziecka odsyła nas na pogotowie w Pruszczu, gdzie nie ma pediatry!. Jeżeli natomiast chcemy skorzystać z porady lekarza w Gdańsku, kosztuje to 50 zł"- dodał pan Roman.
Sprawą zainteresowaliśmy reporterów programu "Prosto z Polski".
KS
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".