Szczęśliwy finał poszukiwań dwulatka
Po kilkunastu godzinach poszukiwań odnaleziono dwuletniego chłopca, który zaginął w sobotę około godziny 17:00 w Łaguszewie (woj. pomorskie). Chłopiec znajdował się w polu, ok. 2 km od miejsca zaginięcia. Namierzył go policyjny helikopter. Stan chłopca jest dobry. Rodzice stracili dziecko z oczu podczas grilla. Po nieskutecznych poszukiwaniach zawiadomili policję. O zaginięciu dwulatka poinformował redakcję Kontaktu 24 lokalny portal trabki.com.
Chłopca odnaleziono w niedzielę tuż po godzinie 7:00. Został wypatrzony z helikoptera. "Dziecko znajdowało się w szczerym polu ok. 2 km. od miejsca zaginięcia. Jego stan ogólny jest dobry" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 podkom. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
"Dziecko przebywało z rodzicami w czasie grilla. Twierdzą że na chwilę spuścili je z oczu. Około godziny 17 okazało się że chłopca nie ma w pobliżu. Około godziny 18 zgłosili zaginięcie" - mówiła Marzena Szwed-Sobańska z komendy policji w Pruszczu Gdańskim.
Autor: ak,mmt /jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
