Problem z wodą w Gorzowie Wielkopolskim nabrał podwójnego znaczenia. W zalanej przez Wartę dzielnicy Siedlice nastąpiło uszkodzenie jednego z ujęć wody.
O problemie informuje nas wielu mieszkańców miasta.
Redakcji Kontaktu 24, pomimo wielokrotnych prób, nie udało się niestety skontaktować z gorzowską siecią wodociągów. Nie znamy na razie szczegółów dotyczących awarii, ale z relacji przekazywanych przez mieszkańców wynika, że niektórzy mogą być pozbawieni dostaw wody nawet przez kilka dni.
Trudno dotrzeć do miejsca awarii
Z ujęcia wody w dzielnicy Siedlice zasilane są osiedla zamieszkiwane przez dziesiątki tysięcy gorzowian. Naprawę utrudnia fakt, że ujęcie znajduje się na terenach zalanych przez rzekę.
"Dotarcie do miejsca awarii będzie bardzo trudne" - mówił w lokalnej rozgłośni radiowej RMG FM dyrektor Wydziału zarządzania Kryzysowego, Jan Figura.
Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy wynika, że w tej chwili Gorzów zasilany jest z ujęć przy ulicy Kosynierów Gdyńskich oraz z Kłodawy, a także zbiorników wyrównawczych.
Autor: aj//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania w Radomiu. Straż pożarna relacjonuje, że płomienie wydostały się z lokalu na dach i elewację bloku. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z akcji gaśniczej.
Dwie osoby ranne po pożarze. Zniszczone dach i elewacja bloku
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
Drzewa na samochodach i zerwane dachy. Bilans burz
Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.