"Strefy wydzielone" w niektórych autobusach
Od piątku w niektórych warszawskich autobusach wokół kabiny kierowcy pojawiły się "strefy wydzielone", które są niedostępne dla pasażerów. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
"Warszawa. Autobus 509. Godzina 6:30. Przednie drzwi wyłączone z użytku. Wokół kierowcy wydzielona strefa" - napisał nam internauta.
I wysłał zdjęcia. Widać na nich oddzieloną żółtoczarną taśmą przestrzeń w pobliżu kabiny kierowcy. Do taśmy przyczepiona jest informacja: "strefa wydzielona".
Jak wyjaśnia rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert, zarządzenie dotyczące wydzielonych stref wprowadzono ze względu na zagrożenie koronawirusem.
- Strefy wydzielono w autobusach starszego typu, w których kabina kierowcy jest półotwarta. W takich autobusach nie otwierane są też pierwsze drzwi. W tej chwili po Warszawie jeździ kilkaset takich pojazdów - mówi Kunert.
"Stref wydzielonych" nie ma w warszawskich tramwajach. - Wszystkie kabiny są zabudowane, dlatego na ten moment nie było potrzeby ich odseparowania od reszty pojazdu - dodał rzecznik ZTM.
Jak podkreśla Kunert, zarządzenie obowiązuje do odwołania.
Autor: dg/ran
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
