"Strefy wydzielone" w niektórych autobusach
Od piątku w niektórych warszawskich autobusach wokół kabiny kierowcy pojawiły się "strefy wydzielone", które są niedostępne dla pasażerów. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
"Warszawa. Autobus 509. Godzina 6:30. Przednie drzwi wyłączone z użytku. Wokół kierowcy wydzielona strefa" - napisał nam internauta.
I wysłał zdjęcia. Widać na nich oddzieloną żółtoczarną taśmą przestrzeń w pobliżu kabiny kierowcy. Do taśmy przyczepiona jest informacja: "strefa wydzielona".
Jak wyjaśnia rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert, zarządzenie dotyczące wydzielonych stref wprowadzono ze względu na zagrożenie koronawirusem.
- Strefy wydzielono w autobusach starszego typu, w których kabina kierowcy jest półotwarta. W takich autobusach nie otwierane są też pierwsze drzwi. W tej chwili po Warszawie jeździ kilkaset takich pojazdów - mówi Kunert.
"Stref wydzielonych" nie ma w warszawskich tramwajach. - Wszystkie kabiny są zabudowane, dlatego na ten moment nie było potrzeby ich odseparowania od reszty pojazdu - dodał rzecznik ZTM.
Jak podkreśla Kunert, zarządzenie obowiązuje do odwołania.
Autor: dg/ran
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na warszawskiej Białołęce zderzyły się tramwaj i autobus. Nie ma osób poszkodowanych. Są utrudnienia w ruchu.
Służby znalazły "fragmenty bezzałogowego statku powietrznego" na plaży w Karwi - poinformował rzecznik Żandarmerii Wojskowej. Wygrodzono strefę bezpieczeństwa. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24. Po 9 rano RMF podał, że to polski dron, który brał udział w ćwiczeniach.
"Fragmenty bezzałogowego statku powietrznego" na plaży w Karwi. Żandarmeria Wojskowa w akcji
- Źródło:
- tvn24.pl
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
W środę wieczorem w Jastrzębiu-Zdroju wybuchł pożar w supermarkecie. Strażacy walczyli z ogniem ponad 16 godzin. Nikt nie został ranny. Straty wstępnie oszacowano na około 12 milionów złotych. Zdjęcia i filmy dostaliśmy na Kontakt24.
Ponad 16 godzin walczyli z pożarem sklepu, straty oszacowano na 12 milionów
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
Najpierw rehabilitacja, potem pieniądze. Przychodni nie stać, więc pacjenci stają w kolejce
Północno-wschodnią część Hiszpanii wciąż nawiedzają silne opady deszczu i burze. W Katalonii dwie osoby zginęły, a jedna jest poszukiwana. Załamaniu pogody towarzyszą spore utrudnienia komunikacyjne. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację pana Adama, który miał duże problemy z wylotem z lotniska w Barcelonie.
W Hiszpanii trwa załamanie pogody. Relacja Polaka z paraliżu lotniska w Barcelonie
Urząd dzielnicy Rembertów wstrzymał transport do szkół dla dzieci z niepełnosprawnościami i orzeczeniami o kształceniu specjalnym. Oburzeni rodzice zarzucają urzędnikom rażące niedopełnienie obowiązków i brak przedstawienia jakiejkolwiek alternatywy. Z kolei przedstawiciele urzędu bronią się, twierdząc, że w tej sytuacji zrobili wszystko, co było w ich mocy.
Dzieci z niepełnosprawnościami pozostały bez transportu do szkół. "Jesteśmy w rozpaczy"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
