Strażak stracił nogę. Proszą o krew
Ratował życie innych, teraz sam potrzebuje pomocy. Strażacy z jednostki OSP w Chojnie proszą o oddawanie krwi dla jednego ze swoich kolegów. W wyniku dzisiejszego porannego wypadku w Lisim Polu (woj. zachodniopomorskie), mężczyzna stracił nogę, a drugą ma zmiażdżoną. Jego stan jest ciężki - lekarze walczą o uratowanie przed amputacją drugiej kończyny.
Informację oraz zdjęcie z miejsca wypadku przysłał do redakcji Kontaktu 24 @Maciej.
Do wypadku doszło dziś rano w miejscowości Lisie Pole. Strażacy z OSP w Chojnie pojechali tam, by usunąć z ulicy plamę oleju. Wóz strażacki stał na swoim pasie ruchu, kiedy uderzył w niego samochód osobowy. W tym czasie akurat wysiadali z niego strażacy i rozpędzony samochód uderzył w jednego z nich.
Mężczyzna stracił lewą nogę od kolana, w prawej nodze ma otwarte złamanie. Lekarze starają się uratować ją przed amputacją.
Strażacy zaapelowali o oddawanie krwi dla swojego kolegi. Dla wszystkich, którzy chcą pomóc, zorganizowali w czwartek rano wyjazd do stacji krwiodawstwa w Gryfinie.
Autor: ja//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Strażacy gasili pożar w galerii Wisła w Płocku. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Jak informuje policja, ewakuowano 500 klientów i pracowników. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień pojawił się w podziemnej myjni samochodowej.
Pożar w galerii handlowej, ewakuowano 500 osób
- Źródło:
- Kontakt24
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
W Poznaniu grupa nastolatków została zaatakowana przez zamaskowaną osobę z maczetą. Policjanci ustalili sprawców . Zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono maczetę oraz 14- latka, który również miał swój udział w zajściu.
