Strażakom udało się już uporać z ogniem, który wybuchł w kamienicy przy ul. Roosevelta w Poznaniu. W pożarze nikt nie ucierpiał, ale opuszczone poddasze spłonęło doszczętnie.
Pierwszą informację otrzymaliśmy od @Kuby z Poznania. Chwilę później @Łukasz wysłał do nas zdjęcia wykonane z okna sąsiedniej kamienicy.
Ogień pojawił się około godziny 18.30 w niezamieszkanym lokalu w kamienicy przy ul. Roosevelta.
"Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców kamienicy" - zapewnił w rozmowie z Kontaktem 24 Michał Kucierski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Żaden z mieszkańców kamienicy nie ucierpiał w pożarze. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć jednostek straży pożarnej. Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Duży pożar w Obornikach w Wielkopolsce. Ogień pojawił się w hali przy ulicy Kowanowskiej. Nad miastem unosił się gęsty, czarny dym. Straż pożarna opanowała żywioł po kilku godzinach, ale jest zagrożenie, że zanieczyszczeniu ulegnie rzeka Warta.
Pożar hali. Straż opanowała ogień
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
W sobotę rano w Straszynie (woj. pomorskie) doszło do agresywnego incydentu drogowego, który zarejestrował autor nagrania przesłanego na Kontakt24. Na filmie widać, jak jeden z kierowców podchodzi do drugiego auta i atakuje siedzącą za kierownicą kobietę.
Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
