30 zastępów straży pożarnej i samoloty gaśnicze walczyło z pożarem lasu i pól w okolicach Jarentowskiego Pola i Górki (woj. mazowieckie). Pożar został zlokalizowany, trwa dogaszanie, które potrwa jeszcze do środowego po południa. Informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
- Pali się duży kompleks leśny w powiecie lipskim - taką informacje otrzymaliśmy od Reportera 24. Zdarzenie potwierdza straż pożarna.
Płonie 20 hektarów
- Od 13.30 straż pożarna walczy z ogniem. Pali się 20 hektarów terenu. Na miejscu jest 30 zastępów straży pożarnej, które wspomagały samoloty gaśnicze. Do tej pory było sześć zrzutów - poinformował st. kpt. Paweł Niewczas z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Lipsku.
Ogień przez pewien czas się rozprzestrzeniał, ale strażacy przed godz. 17 zlokalizowali go. - Obstawialiśmy również drogi krajowe w obawie przed rozprzestrzenieniem się ognia na budynki mieszkalne. Teraz trwa dogaszanie pożaru, które bez wątpienia potrwa całą noc - dodał strażak.
Jak poinformował nas w środę przed godz. 8 dyżurny KP PSP w Lipsku nadal trwa dogaszanie pożaru, które może zakończyć się nawet po południu.
Autor: ło/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
