Spłonęła opuszczona noclegownia dla bezdomnych
Spłonęło opuszczone schronisko Domu Świętego Brata Alberta w Słupsku. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Nikt nie ucierpiał w pożarze. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
– Zgłoszenie o pożarze pustostanu w Słupsku otrzymaliśmy o godzinie 6:30. Na miejsce zadysponowaliśmy 11 zastępów straży pożarnej – relacjonował młodszy aspirant Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.
Jak zaznaczył, budynek był opuszczony – do niedawna było tu schronisko dla bezdomnych mężczyzn Świętego Brata Alberta. Wstępny rekonesans nie wykazał, by w środku ktokolwiek się znajdował, co potwierdziło dokładne przeszukanie obiektu po dogaszeniu ognia - nastąpiło to po godz. 12.
Obiekt w większości był wykonany z drewna, miał 600 metrów kwadratowych, stąd był to pożar znacznych rozmiarów. - Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Obecnie działania strażaków zostały zakończone. Przeszukanie pogorzeliska nie wykazało osób poszkodowanych – przekazał Basarab.
Autor: eŁKa//ec / Źródło: tvn24.pl, Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
