Spłonął tartak. Trwa szacowanie strat
18 zastępów straży pożarnej gasiło płonący tartak w Istebnej (woj. śląskie). W czasie pożaru spłonęły pomieszczenia o łącznej powierzchni 3000metrów kwadratowych. Filmy i zdjęcia z miejsca pożaru otrzymaliśmy od naszych internautów i Reporterów 24.
"W wyniku pożaru spaliła się hala maszyn, stolarnia oraz magazyn wyrobów gotowych o łącznej powierzchni 3000 metrów kwadratowych" - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach.
Jak informował wcześniej Michał Swoboda z Komendy Straży Pożarnej w Ustroniu, pożar w najtrudniejszym momencie gasiło 18 zastępów straży pożarnej.
"Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru. Nikt nie ucierpiał" - dodał strażak.
Trwa dogaszanie pożaru. Akcja może potrwać nawet do soboty.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
