"Z domku zostały tylko fundamenty i szkielet" - taką informację otrzymaliśmy od anonimowego internauty, który powiadomił nas o pożarze posiadłości gen. Czesława Kiszczaka. Letni domek położony był w miejscowości Wikno nad jeziorem Omulew (województwo warmińsko-mazurskie).
Informację o pożarze potwierdził dyżurny straży pożarnej w Nidzicy. Zgłoszenie dotrało do strażaków około godziny 13.30.
"Zapalił się garaż, ale ogień przedostał się do domu. Spłonął cały domek letniskowy, garaż, samochód i drzewa, które rosły w pobliżu. Nikomu nic się nie stało" - poinformował dyżurny straży pożarnej w Nidzicy.
Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru.
ak
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".