"Z domku zostały tylko fundamenty i szkielet" - taką informację otrzymaliśmy od anonimowego internauty, który powiadomił nas o pożarze posiadłości gen. Czesława Kiszczaka. Letni domek położony był w miejscowości Wikno nad jeziorem Omulew (województwo warmińsko-mazurskie).
Informację o pożarze potwierdził dyżurny straży pożarnej w Nidzicy. Zgłoszenie dotrało do strażaków około godziny 13.30.
"Zapalił się garaż, ale ogień przedostał się do domu. Spłonął cały domek letniskowy, garaż, samochód i drzewa, które rosły w pobliżu. Nikomu nic się nie stało" - poinformował dyżurny straży pożarnej w Nidzicy.
Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru.
ak
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.