W piątek po południu w warszawskim Wilanowie doszło do pożaru busa. Płonący pojazd ugasili strażacy. Nikt nie został ranny. Zablokowany jest przejazd ulicą Drewny w kierunku Konstancina-Jeziorny. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu na ulicy Drewny, przy Przyczółkowej.
- To był pożar busa. Na miejscu były nasze dwa zastępy. Pojazd uległ spaleniu. Brak osób poszkodowanych, kierowca opuścił pojazd przed naszym przybyciem. Pięć minut temu dostałem informację, że pożar został ugaszony. Nasze działania zmierzają ku zakończeniu - przekazał o godzinie 15.40 Jarosław Dobrzewiński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Pożar busa na ulicy Drewny
Strażak ostrzegł o utrudnieniach. - Pojazd stoi na poboczu, ale nasze pojazdy częściowo blokują przejazd - podał Dobrzewiński.
Na miejscu jest Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. - Zablokowany jest przejazd ulicą Drewny w kierunku Konstancina - przekazał reporter.
Autor: mg/b / Źródło: tvnwarszawa.pl/ Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trwa policyjna obława na sprawcę, który dziś przed godziną 10.00 na ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej zastrzelił mężczyznę. Policjantom udało się ustalić tożsamość ofiary - to 44-letni Rosjanin.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Policja ustaliła tożsamość zastrzelonego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
