W piątek po południu w warszawskim Wilanowie doszło do pożaru busa. Płonący pojazd ugasili strażacy. Nikt nie został ranny. Zablokowany jest przejazd ulicą Drewny w kierunku Konstancina-Jeziorny. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu na ulicy Drewny, przy Przyczółkowej.
- To był pożar busa. Na miejscu były nasze dwa zastępy. Pojazd uległ spaleniu. Brak osób poszkodowanych, kierowca opuścił pojazd przed naszym przybyciem. Pięć minut temu dostałem informację, że pożar został ugaszony. Nasze działania zmierzają ku zakończeniu - przekazał o godzinie 15.40 Jarosław Dobrzewiński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Pożar busa na ulicy Drewny
Strażak ostrzegł o utrudnieniach. - Pojazd stoi na poboczu, ale nasze pojazdy częściowo blokują przejazd - podał Dobrzewiński.
Na miejscu jest Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. - Zablokowany jest przejazd ulicą Drewny w kierunku Konstancina - przekazał reporter.
Autor: mg/b / Źródło: tvnwarszawa.pl/ Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Osiedlu Górniak w Łodzi doszło do brutalnego gwałtu na młodej kobiecie. Poszkodowana z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Niestety lekarzom nie udało się uratować jej życia. Do sprawy zatrzymano mężczyznę.
Brutalny gwałt na młodej kobiecie w Łodzi. Zmarła, osierociła córkę
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania w Radomiu. Straż pożarna relacjonuje, że płomienie wydostały się z lokalu na dach i elewację bloku. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z akcji gaśniczej.
Dwie osoby ranne po pożarze. Zniszczone dach i elewacja bloku
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
