Częściowo zwęglone ludzkie zwłoki znaleziono w piątkowe popołudnie na terenie Kamieńczyka (woj. mazowieckie). Ciało leżało na polanie w lesie. Zauważył je mężczyzna zbierający grzyby. O sprawie poinformował policję. Sygnał o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od jednego z internautów.
"W piątek około godziny 17 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w kompleksie leśnym na terenie Kamieńczyka znaleziono zwłoki ludzkie. Były częściowo zwęglone, znajdowały się na polanie" - powiedziała nam Marta Gierlicka z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. Jak dodała, na ludzkie ciało natknął się mężczyzna, który zbierał grzyby. To on poinformował policję.
"Od wczoraj na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Zwłoki zabezpieczono" - poinformowała w sobotę rano Gierlicka.
Autor: kde/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwóch obywateli Białorusi zostało zatrzymanych w sprawie wczorajszego morderstwa 44-letniego Rosjanina w Białej Podlaskiej. Prokuratura na razie "bada ich związek" z tym zdarzeniem. Zabity to Siemion Skriepiecki - artysta, krytyk Władimira Putina.
Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje od prokuratury
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
Na trasie S2 doszło do pożaru samochodu typu bus. Tunel POW w kierunku Terespola był zamknięty. Utworzył się długi korek.
Pożar busa na S2, zamknięty tunel i 10 kilometrów korka
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
W nocy strażacy pracowali przy ulicy Jana Kazimierza. Powodem był dym, wydobywający się z piwnicy pustostanu. Przeszukali pomieszczenia budynku.
Dym wydobywał się z piwnicy. Do akcji ruszyli strażacy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
