Częściowo zwęglone ludzkie zwłoki znaleziono w piątkowe popołudnie na terenie Kamieńczyka (woj. mazowieckie). Ciało leżało na polanie w lesie. Zauważył je mężczyzna zbierający grzyby. O sprawie poinformował policję. Sygnał o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od jednego z internautów.
"W piątek około godziny 17 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w kompleksie leśnym na terenie Kamieńczyka znaleziono zwłoki ludzkie. Były częściowo zwęglone, znajdowały się na polanie" - powiedziała nam Marta Gierlicka z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. Jak dodała, na ludzkie ciało natknął się mężczyzna, który zbierał grzyby. To on poinformował policję.
"Od wczoraj na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Zwłoki zabezpieczono" - poinformowała w sobotę rano Gierlicka.
Autor: kde/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
