Spalił im się dom. Burmistrz obiecał pomoc
Dwie rodziny zostały bez dachu nad głową na skutek pożaru, który wybuchł w niedzielę w Łowiczu. Akcja gaśnicza trwała ponad cztery godziny, udział w niej brało dwudziestu trzech strażaków. Pomoc poszkodowanym obiecał burmistrz miasta. Zdjęcia z pożaru zamieścił na swoim profilu reporterskim danpas.
"Zgłoszenie o wybuchu ognia dostaliśmy o 11.55. Na miejscu pojawiło się 9 jednostek straży pożarnej" - mówił nam Jan Gładys z komendy straży pożarnej w Łowiczu. Jak stwierdził rzecznik, pożar w drewnianym budynku wybuchł na skutek zwarcia instalacji elektrycznej. Nikt nie ucierpiał.
Jan Gładys potwierdził, że na miejscu zdarzenia pojawił się burmistrz Łowicza, który obiecał dwóm rodzinom mieszkania komunalne i pomoc materialną.
Autor: aj//gak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
