Przez ponad pół godziny ratownicy próbowali uratować życie pilota awionetki, która spadła niedaleko lotniska w Lublinku. Mężczyzna zmarł. Na pokładzie dwuosobowego samolotu nie było pasażera. Pierwszy o wypadku poinformował @Adam.
Informacja o wypadku awionetki dotarła około 11:40 do Wojewódzkiej Komendy Straży Pożarnej. Chwilę później na miejscu pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy od razu przystąpili do reanimacji pilota. Samolot spadł na terenie graniczącym z lotniskiem Łódź - Lublinek. "Maszyna jest zniszczona, ale nie ma żadnego zagrożenia wybuchem" - zapewnił Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Samolot nie należał do lokalnego aeroklubu. Prawdopodobnie był prywatną maszyną.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 nawiedziło Japonię. Wstrząsy wystąpiły w prefekturze Kumamoto na wyspie Kiusiu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację internauty. Jego córka przebywa w rejonie epicentrum zdarzenia.
Trzęsienie ziemi w Japonii. "W telefonach zaczął buczeć alarm, pociąg się zatrzymał"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
