Przez ponad pół godziny ratownicy próbowali uratować życie pilota awionetki, która spadła niedaleko lotniska w Lublinku. Mężczyzna zmarł. Na pokładzie dwuosobowego samolotu nie było pasażera. Pierwszy o wypadku poinformował @Adam.
Informacja o wypadku awionetki dotarła około 11:40 do Wojewódzkiej Komendy Straży Pożarnej. Chwilę później na miejscu pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy od razu przystąpili do reanimacji pilota. Samolot spadł na terenie graniczącym z lotniskiem Łódź - Lublinek. "Maszyna jest zniszczona, ale nie ma żadnego zagrożenia wybuchem" - zapewnił Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Samolot nie należał do lokalnego aeroklubu. Prawdopodobnie był prywatną maszyną.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Grecji na Półwyspie Chalcydyckim rozszalał się pożar roślinności. Władze ewakuowały łodziami kilkaset osób. Z żywiołem walczy ponad 150 strażaków, dwóch zostało rannych. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację Polaka, który przebywa w tym rejonie kraju.
Pożary w Grecji. "Na drodze zrobił się duży korek". Ewakuacja kilkuset osób
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
