"Spadł grad wielkości piłeczek". Wiosenne burze nad Polską
"Grad miał wielkość piłek do ping ponga" - tak internauta @Patryk opisuje grad, który pojawił się po południu w Andrychowie (woj. małopolskie). Lodowe kule spadły również po południu też m.in. na powiat wadowicki i oświęcimski w woj. małopolskim, bielski w woj. śląskim, a wieczorem pojawiły się w woj. zachodniopomorskim. Ze wszystkich miejsc otrzymaliśmy na Kontakt 24 zdjęcia i filmy.
Jak poinformowali nas strażacy, w powiatach wadowickim, staszowskim oraz bielskim gradobicie nie spowodowało żadnych strat.
Wieczorne gradobicie w woj. zachodniopomorskim
Burzowa środa
Środa była kolejnym burzowym dniem - podaje tvnmeteo.pl. Zaczęło się od wyładowań w Małopolsce, potem strefa frontu sukcesywnie przesuwała się na północ i północny wschód. Błyskało się na Śląsku, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce i na Kujawach. Do późnych godzin wieczornych burze utrzymają się na Pomorzu, potem pójdą nad Bałtyk, i w Polsce uspokoi się, ale tylko na chwilę. CZYTAJ WIĘCEJ NA TVNMETEO.PL
Autor: aw//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły także ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
