Śnieg i śnieg z deszczem pada dziś w całym kraju, a synoptycy ostrzegają, że będzie go jeszcze więcej. Obfite opady śniegu to prawdziwe utrapienie dla kierowców. Widzialność na drogach jest ograniczona, nawierzchnie śliskie. Pługi i piaskarki pracują pełną parą. Na naszą skrzynkę spływają zdjęcia za całej Polski. Na Kapeli w Dziwiszowie tir zablokował drogę w kierunku Legnicy. W Jasionce (woj. podkarpackie) autobus utknął w zaspie. Zdjęcia nadesłali Reporter 24 lukplo i @Seweryn.
Na Podkarpaciu, w miejscowości Jesionka niedaleko Dukli w powiecie krośnieńskim autobus PKS utknął w śnieżnej zaspie. Na drodze po obfitych opadach śniegu zalega tam ponad metr białego puchu. Do akcji odkopywania pojazdu ruszył pług.
Przelotne opady śniegu i deszczu ze śniegiem występują na terenie całego kraju. Termometry pokazują dzisiaj od 0 st. C na Suwalszczyźnie i Podlasiu do 5 st. C na Nizinie Szczecińskiej. Na wschodzie wiatr wiejący w porywach do 40 km/h może wywołać zawieje śnieżne. Według prognoz meteorologów intensywnych opadów śniegu w najbliższych godzinach mogą spodziewać się także mieszkańcy Warszawy.
Od rana trudne warunki panują m.in. na krajowej "ósemce" i na Zakopiance, która jest zablokowana w okolicach miejscowości Mniów.
Autor: ak,db/jaś, ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia remontowanej jezdni w miejscowości Strzepcz na Pomorzu, z której wystają słupy energetyczne. Gmina zapewnia, że to jeszcze nie koniec inwestycji. - Słupy energetyczne kolidujące z przebiegiem drogi zostaną usunięte - zapewnia Beata Noculak, zastępca wójta gminy Linia.
Policjanci z województwa podlaskiego sprawdzali w sobotę balony meteorologiczne i pakunki odnalezione w kilku powiatach regionu. W przesyłkach znajdowało się ponad 13 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Tysiące papierosów w pakunkach przyczepionych do balonów. Policja podsumowuje ustalenia
Do tragicznego pożaru doszło w sobotę na Ursynowie. W budynku strzelnicy wybuchł pożar. Ogień przedostał się na zaparkowanego obok busa. Cztery osoby nie żyją, dwie zostały ranne.
W budynku wybuchł pożar, od niego zapalił się bus. Cztery osoby nie żyją
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt 24
Ktoś pomazał czarną farbą elewację zabytkowej kamienicy w centrum. Zniszczeniu uległa też pamiątkowa tablica Tchorka, znajdująca się w miejscu, gdzie w trakcie Powstania Warszawskiego Niemcy rozstrzelali 90 osób.
Graffiti na pamiątkowej tablicy. Farbą oberwała też zabytkowa kamienica
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Zaczęło się od obywatelskiego zgłoszenia o złych warunkach, w jakich miały przebywać zwierzęta, a skończyło na wykryciu bezprawnego zajęcia gruntu. Straż miejska i policja interweniowały na jednej z działek na Targówku. Choć kontrole nie wykazały zaniedbań wobec zwierząt, ich właściciel ma teraz problem - okazało się, że teren, który zajął, nie należy do niego, a do Polskich Kolei Państwowych.
Zajął bezprawnie działkę. Ściągnął na siebie problemy bałaganem i zwierzętami
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
Policja zajmuje się sprawą kradzieży metalowych elementów na 67 nagrobkach na cmentarzu w Wejherowie (Pomorskie). Powiadomił nas o tym Czytelnik na Kontakt24. Kilka dni temu pisaliśmy o podobnej kradzieży w Niestępowie. Policja sprawdza, czy te sprawy są powiązane i apeluje o pomoc w ustaleniu sprawców.
Kradzież na cmentarzu. Zginęły metalowe ozdoby z 67 nagrobków
- Źródło:
- Kontakt24, tvn24.pl
Uwierzyliśmy. I to był błąd - mówią mieszkańcy katowickiego osiedla z programu Mieszkanie Plus. Sprawą zajmuje się prokuratura, a śledztwo dotyczy ponad setki lokatorów i potencjalnie może dotyczyć milionowych kwot. Podobne historie słyszymy dziś z całego kraju. - Nigdy wcześniej w Polsce nie mieliśmy do czynienia z takim problemem - komentuje w rozmowie z TVN24+ adwokat Natan Stalmach.
