Smuga dymu nad Warszawą. Płonął kontener
Kłęby dymu wydobywały się z płonącego kontenera socjalnego na warszawskim Żoliborzu. Informację o pożarze oraz zdjęcie unoszącego się nad stolicą dymu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od @Magdaleny.
Do pożaru doszło na terenie budowy przy ul. Rydygiera na warszawskim Żoliborzu. Strażacy otrzymali zgłoszenie około godziny 15:30.
"Płonął kontener socjalny o rozmiarach 7 na 6 metrów. Na miejscu są jeszcze trzy zastępy straży, w tym jeden wóz operacyjny. Obecnie trwają prace rozbiórkowe, strażacy dogaszają ogień" - powiedział dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Jak dodał, nie są jeszcze znane przyczyny pojawienia się ognia.
Pożar nie stwarzał zagrożenia dla innych budynków. Nie ma osób poszkodowanych.
Autor: aolsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
