Jedna osoba zginęła w wyniku wypadku, do którego doszło w piątek wieczorem w Warszawie u zbiegu ulic Kasprzaka i Zegadłowicza, gdzie zderzyły się dwa samochody. Jeden z nich odbił się i uderzył w latarnię. Przejazd w stronę centrum został zablokowany na kilka godzin. Zdjęcie z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie internauta o nicku @PatrykSeta.
"U zbiegu Kasprzaka i Zegadłowicza zderzyły się dwa auta, jedno z nich odbiło się i wjechało w latarnię. Kierowca poniósł śmierć na miejscu" – poinformował Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji.
Jak relacjonował reporter tvnwarszawa.pl Marcin Gula, najprawdopodobniej jadąca środkowym pasem Mazda, w momencie skrętu w ulicę Zegadłowicza zajechała drogę prawidłowo jadącej taksówce.
W związku z wypadkiem, kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Przez kilka godzin ul. Kasprzaka w stronę centrum była całkowicie zablokowana. Policjanci kierowali samochody na objazdy.
Autor: db//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
