Śmiertelnie postrzelił celnika. Postawiono mu zarzut
Prokuratura postawiła zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 40-letniemu instruktorowi wrocławskiej Izby Celnej, który podczas szkolenia z przymusu bezpośredniego postrzelił 39-letniego celnika z Jeleniej Góry. Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Legnicy. Najprawdopodobniej był to tragiczny wypadek. Informację tuż po zdarzeniu otrzymaliśmy na skrzynkę Kontaktu 24.
"W poniedziałek, około godziny 16 podczas szkolenia jeden z celników śmiertelnie postrzelił w głowę innego" - poinformował nas pragnący zachować anonimowość internauta.
Informację o zdarzeniu potwierdziła we wtorek Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Jak relacjonowała w rozmowie z TVN24 prokurator, ze wstępnych ustaleń wynika, iż instruktor na początku szkolenia kazał wszystkim uczestnikom wypiąć magazynki z broni. Opróżnił również swój pistolet. Gdy mężczyzna rozmawiał z 39-letnim kursantem, pistolet niespodziewanie wystrzelił. Raniony kursant zmarł na miejscu.
Na razie nie wiadomo, dlaczego w broni instruktora pozostał pocisk.
Instruktor został zatrzymany na 48 godzin. Prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, za które grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwa dni był bity i przetrzymywany siłą w mieszkaniu w Pruszkowie. W tej sprawie pięciu mężczyzn usłyszało zarzuty pobicia, pozbawienia wolności oraz zmuszania do określonego zachowania. Zostali tymczasowo aresztowani.
Dwa dni był przetrzymywany w mieszkaniu i bity. Pięciu mężczyzn z zarzutami
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji przyjechał samochodem na służbę, będąc w stanie po spożyciu alkoholu. Został zawieszony w pełnieniu obowiązków i wszczęto procedurę administracyjną, by zwolnić go ze służby.
Autem do pracy po alkoholu. Policjant z drogówki zawieszony
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Mężczyzna ma poparzoną twarz, a kobieta 50 procent ciała. W kamperze w Łebie (Pomorskie) doszło do wybuchu instalacji gazowej służącej do ogrzewania. Na miejsce wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W związku z piątkowym pożarem przy ul. Łochowskiej w Bydgoszczy policja zatrzymała 55-latka, który miał doprowadzić do zdarzenia. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa i został objęty policyjnym dozorem. Może trafić do więzienia na kilka lat.
Ogień i dym nad miastem. Jest zarzut dla jednego z lokatorów spalonego budynku
- Źródło:
- tvn24.pl
W czwartek rano w warszawskim Wawrze doszło do pożaru autobusu miejskiego. Ogień pojawił się w komorze silnika. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w ruchu.
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
