"W wagonie warszawskiego tramwaju linii 8 zmarła pasażerka. Ruch był wstrzymany przez kilkadziesiąt minut" – informuje portal TVN Warszawa. Centrum miasta utknęło w gigantycznym korku tramwajowym i samochodowym - dodaje w mailu do redakcji Kontaktu 24 internauta @Maciej, który nadesłał nam zdjęcie z miejsca zdarzenia:
"Zatrzymany został tramwaj linii nr 8. Zasłabła pasażerka - pogotowie reanimowało ją ponad 40 minut" – mówi w rozmowie z TVN Warszawa Teresa Kotwica z Tramwajów Warszawskich. Pomimo podjętej akcji ratunkowej, kobieta zmarła.
W Al. Jerozolimskich - w kierunku Pragi - utworzył spory zator tramwajowy (tramwajarze czekali na prokuratora). W korkach stali też kierowcy.
Tramwaje ruszyły około godz. 18.10.
Autor: am//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
