"W wagonie warszawskiego tramwaju linii 8 zmarła pasażerka. Ruch był wstrzymany przez kilkadziesiąt minut" – informuje portal TVN Warszawa. Centrum miasta utknęło w gigantycznym korku tramwajowym i samochodowym - dodaje w mailu do redakcji Kontaktu 24 internauta @Maciej, który nadesłał nam zdjęcie z miejsca zdarzenia:
"Zatrzymany został tramwaj linii nr 8. Zasłabła pasażerka - pogotowie reanimowało ją ponad 40 minut" – mówi w rozmowie z TVN Warszawa Teresa Kotwica z Tramwajów Warszawskich. Pomimo podjętej akcji ratunkowej, kobieta zmarła.
W Al. Jerozolimskich - w kierunku Pragi - utworzył spory zator tramwajowy (tramwajarze czekali na prokuratora). W korkach stali też kierowcy.
Tramwaje ruszyły około godz. 18.10.
Autor: am//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek rano w Białej Podlaskiej uzbrojony napastnik zastrzelił mężczyznę. Policja przekazała, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin. Z ustaleń Roberta Zielińskiego z tvn24.pl wynika, że zabity to Siemion Skrepetski - artysta, krytyk Władimira Putina. Najpoważniej zakładaną przez policjantów hipotezą - dowiedział się nasz dziennikarz - jest egzekucja.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Znamy tożsamość zabitego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
