Śmierć podczas robót drogowych. Samochód dostawczy wjechał w przyczepę
Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne po tym, gdy samochód dostawczy uderzył w przyczepę sygnalizującą roboty drogowe na S5 w pobliżu Gniezna (woj. wielkopolskie). Film z miejsca wypadku zamieścił w serwisie Kontaktu 24 @Tomek.
Do wypadku doszło okolicy węzła Czerniejewo. Jak poinformowała Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji, po południu dostawcze auto uderzyło w stojącą na drodze przyczepę, za którą odbywały się prace drogowe.
"Przyczepa uderzyła w trzech pracowników, poważnie ich raniąc. Mężczyźni trafili do szpitala. Jeden z nich zmarł" - podała Liszczyńska.
Do czasu usunięcia skutków wypadku, ruch w stronę Poznania odbywał się drogą alternatywną.
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
