Samolot linii Ryanair z Londynu do Łodzi musiał lądować w Niemczech po tym, jak jeden z pasażerów miał objawy wskazujące na zawał. Mężczyzna zmarł. O zdarzeniu redakcję Kontaktu 24 poinformował jeden z naszych internautów. Zdjęcia z lotniska zamieścił z kolei w serwisie Kontaktu 24 kamik555.
"Podczas lotu z Londynu do Łodzi piloci Ryanaira lądowali awaryjnie w niemieckim Brem. Zgłosili 'medical emergency'. Jeden pasażerów, Polak, miał najprawdopodobniej zawał" - poinformowała nas Ewa Bieńkowska z Portu Lotniczego w Łodzi.
Jak dodała, mężczyzna zmarł. "Samolot dotarł na lotnisko z dwugodzinnym opóźnieniem" - ponformowała rzeczniczka.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
