Śmierć 29-latka pod kołami autobusu
Autobus śmiertelnie potrącił rowerzystę na ul. Christo Botewa w Krakowie. Według wstępnych ustaleń policji, 29-letni kierowca jednośladu zjechał z chodnika i wpadł pod nadjeżdżający pojazd. Informację o porannym wypadku oraz zdjęcia zamieścił w naszym serwisie portal InfoKrakow24.pl
Jak dowiedziała się redakcja Kontaktu 24, 29-latek był reanimowany. Niestety zmarł na miejscu.
"Wszystko wskazuje na to, że wina leży po stronie rowerzysty, który zjechał z chodnika prosto pod koła autobusu na rzeszowskich numerach" - powiedziała nam Elżbieta Znachowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Droga jest już przejezdna
Ulica Christo Botewa w kierunku centrum Krakowa była całkowicie zablokowana przez ponad dwie godziny. Ruch został wznowiony po godzinie 10. "Wszelkie utrudnienia w ruchu się zakończyły" - poinformowała Elżbieta Znachowska.
Autor: mz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
