Sześć samochodów osobowych zderzyło się w dwóch kolizjach w odległości 50 metrów na trasie S1 w Bielsku-Białej (woj. śląskie). Jak informuje policja, na drodze panują trudne warunki jazdy. Jest ślisko. Zdjęcia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 forzabb.
"Po godzinie 6 na trasie S1 przy wyjeździe z Bielska-Białej na Cieszyn doszło do dwóch kolizji w odległości ok. 50 metrów" - poinformowała nas kom. Elwira Jurasz, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
"W pierwszej kolizji zderzyły się cztery samochody: citroen, fiat, daewoo i seat. W drugiej ford i audi" - wyjaśniła rzeczniczka.
Jak dodała, jedna osoba z pierwszego zdarzenia i dwie z drugiego trafiły do szpitala na badania. Ich obrażenia nie są poważne.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzeń. Jak powiedziała policjantka, przez całą noc padał śnieg i warunki jazdy są trudne. Droga jest oblodzona. Policja apeluje o zachowanie ostrożności.
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
