Ślady kul na samochodach. Strzały we Wrocławiu
Policjanci poszukują audi a8 po strzelaninie, do której doszło po południu u zbiegu ulic Świeradowskiej i Krynickiej we Wrocławiu. Na miejscu funkcjonariusze zastali dwa samochody ze śladami po kulach. Policja nie podaje na razie szczegółów zdarzenia. Informację o strzelaninie dostaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Policjanci poszukują samochodu, który mógł brać udział w strzelaninie. To audi A8 na numerach rejestracujnych zaczynających się DZA.
Ślady po kulach
Przed godziną 16 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące odgłosów strzałów. Na miejscu zastali dwa uszkodzone samochody, najprawdopodobniej są to przestrzeliny - poinformował Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej policji.
Według świadków w strzelaninie, do której doszło w okolicy Centrum Handlowego Gaj, brały udział trzy samochody marki BMW i audi.
Nie ma ofiar śmiertelnych
nie wiadomo, czy są osoby poszkodowane. Według świadków zdarzenia jeden ze strzelających został ranny w nogę. Jak zapewnił asp. Kamil Rynkiewicz, " z pewnością nie ma osób zastrzelonych".
Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza i prokurator. Policja nie podaje więcej informacji na temat zdarzenia.
Autor: js//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do policji zgłosił się mężczyzna, który miał być bity i przetrzymywany. Służby pracują nad wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy. Zostało do niej zatrzymanych pięciu mężczyzn. Pierwszą informację dostaliśmy na Kontakt24.
Miał zostać pobity i przetrzymywany. Pięciu zatrzymanych
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Pożar domu w zachodniej części Bydgoszczy. Z budynku ewakuowano mieszkańców, w tym niemowlę. Na miejscu pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej. Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy także na Kontakt24.
Ogień i dym nad miastem. Kilkadziesiąt osób bez dachu nad głową
- Źródło:
- tvn24.pl
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Dwoje turystów schodziło ze Śnieżki zamkniętą trasą. Najprawdopodobniej weszli na szlak od strony Czech. Według świadka do tej sytuacji byli kompletnie nieprzygotowani. - Mieli mnóstwo szczęścia - powiedział autor nagrania, na którym widać zmagania turystów.
"Wybrali się w góry w trampkach i leginsach". Szli zamkniętym szlakiem
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?