Ślady kul na samochodach. Strzały we Wrocławiu
Policjanci poszukują audi a8 po strzelaninie, do której doszło po południu u zbiegu ulic Świeradowskiej i Krynickiej we Wrocławiu. Na miejscu funkcjonariusze zastali dwa samochody ze śladami po kulach. Policja nie podaje na razie szczegółów zdarzenia. Informację o strzelaninie dostaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Policjanci poszukują samochodu, który mógł brać udział w strzelaninie. To audi A8 na numerach rejestracujnych zaczynających się DZA.
Ślady po kulach
Przed godziną 16 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące odgłosów strzałów. Na miejscu zastali dwa uszkodzone samochody, najprawdopodobniej są to przestrzeliny - poinformował Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej policji.
Według świadków w strzelaninie, do której doszło w okolicy Centrum Handlowego Gaj, brały udział trzy samochody marki BMW i audi.
Nie ma ofiar śmiertelnych
nie wiadomo, czy są osoby poszkodowane. Według świadków zdarzenia jeden ze strzelających został ranny w nogę. Jak zapewnił asp. Kamil Rynkiewicz, " z pewnością nie ma osób zastrzelonych".
Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza i prokurator. Policja nie podaje więcej informacji na temat zdarzenia.
Autor: js//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Erupcja Etny paraliżuje ruch lotniczy nad Sycylią. Z powodu wzmożonej aktywności wulkanu samoloty nie będą lądować na lotnisku w Katanii i odlatywać z niego do godziny 11 w środę. Ponad 200 Polaków utknęło na wyspie. Niektórzy z nich skontaktowali się z nami i opisali chaos, jaki zapanował w porcie lotniczym.
Wybuch Etny. Przedłuża się paraliż lotniska w Katanii. "To był pechowy urlop"
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
W serwisie Downdetector pojawiają się setki zgłoszeń dotyczących problemów w działaniu rządowej aplikacji mObywatel. W środę upływa termin, w którym każdy użytkownik powinien zalogować się do serwisu w celu aktualizacji dokumentów.
W środę minął ważny termin w aplikacji mObywatel. Użytkownicy zgłaszają problemy
- Źródło:
- tvn24.pl
Niebezpieczne zdarzenie w Puszczy Białowieskiej. Mężczyzna podszedł zbyt blisko żubra, a zwierzę przewróciło go na ziemię. - Trwa ruja żubrów, dlatego samce mogą być pobudzone. Turyści powinni zachować szczególną ostrożność. Podziwiajmy żubry, ale z bezpiecznej odległości - apeluje prof. Rafał Kowalczyk. Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Podszedł za blisko. Żubr przewrócił go na ziemię
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
W Czarlinie (Pomorskie) ciągnik z przyczepą wjechał pod zamykające się rogatki na przejeździe kolejowym. W przyczepę uderzył pociąg relacji Bielsko-Biała - Gdynia. Zdarzenie widać na nagraniu opublikowanym przez kolejarzy. Kierowca ciągnika usłyszał zarzuty, grozi mu 10 lat więzienia
Pociąg uderzył w przyczepę. Kierowcy ciągnika grozi 10 lat więzienia
- Źródło:
- tvn24.pl
11-letni chłopiec jadący hulajnogą elektryczną zderzył się z kombajnem rolniczym w miejscowości Sypień (woj. łódzkie). Mimo natychmiastowej reanimacji dziecka nie udało się uratować. 48-letni kierujący maszyną usłyszał zarzuty.