- Zobaczyłem, że po przeciwnym pasie jedzie ktoś skuterem i to pod prąd - relacjonuje sytuację z Łyszkowic (Łódzkie) Reporter 24. Kierowca jednośladu poruszał się po autostradzie A2. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Wszystko działo się około godziny 9 na autostradzie A2 na wysokości Łyszkowic.
- Zobaczyłem, że po przeciwnym pasie jedzie ktoś skuterem i to pod prąd. Takich rzeczy nie spotyka się nawet w filmach - relacjonuje pan Iwo.
"Było to bardzo ryzykowne"
Natychmiast sięgnął po telefon i nagrał sytuację.
- Było to bardzo ryzykowne, szczerze powiem, zdziwiłem się. Wiadomo, jak jeździ się na polskich drogach. Ktoś rozpocząłby manewr wyprzedzania, a tu z przeciwka jedzie skuter. Naprawdę mogło dojść do tragedii - powiedział mężczyzna.
Natychmiast o sytuacji poinformował też policję. - Mam nadzieję, że jadący skuterem zjechał na najbliższym zjeździe - mówił.
Policja nie znalazła kierowcy
I prawdopodobnie tak właśnie się stało. - Zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło do nas około godziny 9:15, na miejsce wysłaliśmy patrol policji. Skierowani tam funkcjonariusze nie zastali jednak skutera, prawdopodobnie zjechał na którymś zjeździe - mówi Łukasz Poborski z Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu.
Autor: mj/kb
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
