Auto zatopione w zakolu rzeki Drwęcy odnaleźli dziś policjanci z miejscowości Elgiszewo (woj. kujawsko-pomorskie). Po wyłowieniu samochodu okazało się, że to skradziony kilka dni wcześniej w pobliskiej miejscowości Volkswagen Golf. W środku nikogo nie było. Akcji służb przypatrywał się internauta podpisujący się nickiem @Ezop z Elgiszewa, który przesłał zdjęcia do redakcji Kontaktu 24.
Jak powiedział w rozmowie z redakcją Jarosław Wiśniewski z Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu, w środę wieczorem dzielnicowy miejscowości Elgiszewo otrzymał informację o aucie zatopionym w zakolu rzeki Drwęcy. Auto było zanurzone tak, ze widoczny był tylko jego dach. Na miejsce sprowadzono specjalny dźwig, który pomógł w wydostaniu pojazdu na brzeg.
"Okazało się, że to skradziony trzy dni wcześniej z pobliskiej miejscowości Volkswagen Golf" - powiedział Jarosław Wiśniewski. Nie wiadomo, jak auto znalazło się w rzece. "W środku nikogo nie było" - dodał policjant.
Właściciel skradzionego auta został już powiadomiony o jego odnalezieniu. Po zakończeniu czynności śledczych na miejscu będzie mógł odebrać samochód.
Autor: //ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Tuż obok spichlerzy nad Motławą bezdomny mężczyzna regularnie rozpala ognisko. - Czy musi dojść do tragedii, żeby służby się tym zajęły - zapytał Kontakt24 mieszkaniec okolicznego osiedla. Służby i instytucje miejskie rozkładają jednak ręce, ponieważ nie pomogą nikomu na siłę.
Dzikie ogniska w historycznym centrum Gdańska. "Nie pomożemy nikomu na siłę"
- Źródło:
- Kontakt24, Trójmiasto.pl, tvn24.pl
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Samochód osobowy zderzył się z pociągiem Warszawskiej Kolei Dojazdowej na przejeździe w Podkowie Leśnej (Mazowieckie). Na miejsce skierowany został śmigłowiec ratunkowy, ale ostatecznie nikt spośród uczestników nie wymagał hospitalizacji.
Kolizja na przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem WKD
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
